Morgellony

W poniższym artykule wytłumaczę, jakim rodzajem broni jest technologia „Red-Grid/ Blue-Grid”, bazująca na ruchomych, piezoelektrycznych, syntetycznych rureczkach/światłowodach (z których część wypełniana jest barwnikiem czerwonym, a część niebieskim), zwanych potocznie Morgelonami. Zrozumiecie jej związek z telefonią komórkową, HAARP i Chem Trails.

————————————————————– 

MORGELONY cz.1

Morgelony są sztucznie wytworzonymi organizmami żywymi, które pod względem budowy DNA, zbliżone są do pewnego rodzaju mieszanki jednokomórkowców, wielokomórkowców i grzybów. Opisując je, najwygodniej jest mi porównywać je z grzybami, bo rosną jak grzyby, rozmnażają się jak grzyby i maja bardzo wiele podobnych do nich właściwości. Wiemy, ze wiele grzybów jakie najprędzej kojarzą się nam z określeniem „grzyba”, składa sie z plechy (splotu) i owocnika. Weźmy przykładowo pieczarkę: Jej splot jest tą niewidoczna częścią, bo leży w glebie, natomiast widoczne są jedynie owocniki.

Takim splotem u Morgelonow są nano-kapilary, czyli cienkie rureczki, które skłonne są przyjmować/ wchłaniać kilka rodzajów nano-cząsteczkowych materiałów… i dokładnie tymi materiałami karmione są z nieba, poprzez znane nam wszystkim „Chem-Trails”. Morgelony są krystalicznymi formami życia i składają się z Tytanianianu Baru i Strontu (a wiec z trzech, połączonych ze sobą krystalicznie elementów: z Baru, ze Strontu i z tlenku Tytanu) Ten materiał posiada wiele nadzwyczajnych właściwości, jak np. bardzo wysoka przepuszczalność światła (czterokrotnie wyższa niż u diamentu) i piezo-elektryczność. Wytłumaczę krotko na czym polega piezo-elektryczność, bo ta właściwość odgrywa grawerującą role u Morgelonow:

Działając na ten piezo-elektryczny Tytanian Baru i Strontu poprzez wytworzenie ciśnienia, zaczyna on emitować fale elektromagnetyczne. W zależności od ciśnienia, fale te mogą leżeć w spektrum niewidzialnym (elektryczność, fale radiowe), lub widzialnym (światło). Mówiąc jaśniej: Naciskamy na piezo-kryształ, a on reaguje na to wytwarzaniem światła, albo wyzwala elektrony, albo fale radiowe. Można ten proces także odwrócić, tzn. oddziaływając falami radiowymi, elektrycznością, światłem, można uzyskać zmianę formy tego materiału. Proszę przeczytać wytłumaczenie czym jest zjawisko piezo-elektryczności, kilka razy, bo jest ono podstawa funkcjonowania opisywanej tutaj technologii. (Dla tych z was, którzy znają się na elektronice, nie jest ono czymś obcym.)

Przypomniało mi się w tym miejscu coś o piezo-elektrycznych właściwościach syntetycznego narkotyku LSD; Ktoś w zaciemnionym pomieszczeniu uderzał młotkiem w rozsypane na desce LSD i uzyskiwał różnokolorowe błyski świetlne. Podobne efekty świetlne, LSD wywołuje w ludzkich mozgach i innych komórkach organizmu, przez co zakłócane są zachodzące tam procesy -a jak w dalszej części wytłumaczę, światło odgrywa w tych procesach bardzo ważną rolę.

Plecha, czyli splot morgelonów, jest- jak napisałem- cienkimi kapilarami, czyli rureczkami, a „odżywiają” się one nano-cząsteczkami rozpylanymi poprzez „Chem-Trails”. Tą „żywnością” są krystaliczne barwniki w kolorach: niebieskim i czerwonym. Takie wypełnione tymi barwnymi kryształkami nano-rureczki są jak mikro-światłowody, zakłócające, bo przekierowujące sygnały świetlne jakimi komunikują miedzy sobą sploty DNA naszych komórek. Niestety już każdy z nas skażony jest tymi mikro-światłowodami. Cały nasz organizm spowity jest nimi. Co niektórzy z ludzi rozwinęli mechanizmy samoobronne i wydalają je przez skore- ale to tylko nieliczni z nas.

Sterowanie wzrostem Morgelonow w naszych ciałach -ich rozmnażaniem i kilkoma innymi funkcjami- odbywa się poprzez mikrofale radiowe, które wysyłane są do nas przy użyciu telefonów komórkowych, stacji telefonii komórkowej, oraz anten HAARP. Przykład: Jeśli Morgelony otrzymają konkretne komando o odpowiedniej częstotliwości mikrofalowej, z ich splotów (czyli światłowodowych rureczek) wyrastają owocniki, które maja formę heksagonalnych kryształów. Te kryształy są jak lampy w komórkach naszego ciała. Podsumowując budowę kompletnego grzyba morgelonowego i tłumacząc na język techniczny; mamy już więc SYSTEM SWIATLOWODOWY spowijający cale nasze ciało(wypełnione niebieskimi i czerwonymi nano-kryształkami kapilary) i LAMPE w niemalże każdej komórce naszego ciała.

Komando o konkretnych częstotliwościach może nakazać kryształkom którymi te nano-rureczki są wypełnione, emitować światło niebieskie, albo światło czerwone, czy tez podczerwone. Światło niebieskie jest nakazem, by Morgelony w sposob niemal paniczny rozpoczęły rozmnażać się, natomiast światło czerwone i podczerwone uruchamiają naturalne procesy naszych komórek, które krotko opisze:

Natura zadbała u nas o to, by przy pomocy wirusów zredukować liczbę ludzi, na wypadek gdyby za bardzo rozmnożyli się i w środowisku jakim żyją, zrobiło się ciasno. Dlatego właśnie tak często w przepełnionych ludźmi miejscach- jak obozy wojskowe itp., wybuchały epidemie. DNA każdej komórki, w naturalny sposób emituje światło czerwone i podczerwone. Dla każdego z nas jest ono specyficzne, czyli nieco inne. Jeśli przez dłuższy czas przebywamy w ciasno zaludnionych miejscach, nasze DNA odbiera to czerwone i podczerwone światło emitowane przez DNA innych osobników ludzkich i daje komórkom sygnał do aktywacji uśpionego w nich wirusa. Jest to -inaczej mówiąc- sygnał do redukcji populacji. Przeżywają wtedy tylko te osobniki, których organizmy są najsilniejsze i z wirusem mogą sobie poradzić.

Tenże naturalny mechanizm komórkowy, wykorzystuje sie w perfidny sposób w technice Morgelonow. W momencie kiedy kryształki w kapilarach Morgelona dostają przykładowo przez znajdujący się w naszym pobliżu telefon komórkowy komando ze maja świecić na czerwono, w naszych organizmach sztucznie wywołany zostaje naturalny proces samounicestwienia przez aktywowanego w ten sposob wirusa. DNA naszych komórek „myśli”, ze nasza populacja wzrosła za bardzo i ze należy ja drastycznie zredukować.

Kiedy natomiast kryształki w kapilarach Morgelonow znajdujących sie w naszych komórkach dostana rozkaz by świecić na niebiesko, Morgelony zaczynają w paniczny sposób rozmnażać się, co powoduje mechaniczne zniszczenie naszych komórek od wewnątrz. Objawami zewnętrznymi u takich osobników jest krwawienie ze wszystkich otworów w ciele: z nosa, z uszu, z ust, z pupci itd.

Czas umierania ustalony jest przez naszych „szefów” na 10 miesięcy (aby nie wzbudzić podejrzeń), ale technicznie można go skrócić do kilku minut. Morgelonowy projekt broni masowej zagłady, technicznie jest już gotowy i przetestowany. Brak jeszcze tylko politycznych regulacji i ustaleń.

Jeżeli ktoś jest zainteresowany dlaczego w ostatnich czasach często słyszeliśmy o masowym umieraniu delfinów, u których stwierdzono krwawienie ze wszystkich otworów w ciele, wielorybów, ptaków, nietoperzy…, to podpowiem ze ma to właśnie związek z tą morgelonową bronią.

Powróćmy do Tytanianu Baru i Strontu, rozpylanego przez wojskowe, latające tankowce; Materiał ten absorbuje/pochlania całkowicie światło w ultrafioletowym przedziale, tzn. poniżej 260 nanometrów, widzialne światło jest przez niego natomiast przepuszczane. Właśnie ten ultrafioletowy przedział świetlny jest tym, w obrębie którego komórki komunikują ze sobą. Ta komunikacja potrzebna jest przy podziale komórkowym, czyli regeneracji organizmu i jego wzroście. Jeśli jakaś komórka uległa uszkodzeniu, komórki sąsiadujące wysyłają sygnał świetlny (pojedynczy foton, zwany Bio-fotonem). Wtedy aranżują miedzy sobą załatanie powstałej luki, tzn. jedna z nich dzieli się i w ten sposób jej nowo powstała kopia wypełnia zdegenerowane, czy uszkodzone miejsce. Nie mogę tutaj opisać większej ilości procesów komórkowych, jakie odbywają się na płaszczyźnie świetlnej, bo szkoda mi czasu i pisarzem tez nie chcę zostać, ale uwierzcie mi ze fale elektromagnetyczne odgrywają ogromna role w komórkach organizmów żywych- i to zarówno te w postaci światła, jak i w innym przedziale częstotliwościowym.

Jeśli umieści się w komórce wspomniane wyżej piezo-kryształy i weźmie się pod uwagę jak te kryształy reagują na fale elektromagnetyczne- np. fale telefonii komórkowej, nietrudno wyobrazić sobie do jakiej dyskoteki dochodzi w komórkach naszych organizmów (czy komórkach zwierząt, albo tez komórkach roślin). Biorąc pod uwagę ze tak wiele ważnych procesów komórkowych odbywa się na płaszczyźnie świetlnej i teraz urządzimy w nich fotonowe/świetlne zakłócenia, można domyślić się, ze na dłuższą metę coś takiego nie może iść dobrze. Kończy sie to często niekontrolowanym wzrostem komórek i ich niekontrolowanym podziałem, co ogólnie nazywa się „rakiem”.

Jak ludzie mogą wymyślić tak perfidne narzędzie zbrodni i pogodzić to ze swoim sumieniem? -Zapewniam ze na samym szczycie tej gównianej piramidy nie stoją ludzie. Ludzkie marionetki maczające w tym palce, same nie wiedza o co chodzi, bo w strukturach organizacji zajmujących się Morgelonami i podobnymi parszywstwami, wszystkie działania podzielone są na bardzo drobne części i każdy z tych ludzi obsługuje tylko niewielką część tej bestialskiej maszyny. O całokształcie danego planu, dogłębne pojęcie mają głównie stworzenia będące okiem na szczycie piramidy, czyli Anu, Drako, Repto i reszta ich śmietanki. Te stworzenia nie znają pojęcia współczucia i szacunku dla innych istot żywych; Idą po trupach do celu- i czynią to w ten sposób już od długich tysięcy lat.

MORGELONY cz.2

Krotko jeszcze do zagadnienia „Red-Grid/ Blue-Grid” (Morgelony), bo nie każdy kapuje do końca, na czym ta technologia polega i dlatego nie zdaje sobie sprawy z zagrożenia- a to tez z mojej winy, bo trochę bez planu/ chaotycznie opisałem temat. Streszczając powiem, ze nie chodzi jedynie o zniszczenie ciała fizycznego -bo to nie było by aż tak tragiczne- ale głównie o przejecie ciała energetycznego/świetlistego (czyli duszy).

Jak wiemy, jesteśmy przede wszystkim istotami energii niematerialnej, czyli duszami. Niewielka część tej elektromagnetycznej energii objawia się w postaci światła, dlatego potocznie nazywamy siebie „Istotami Światła”.

Nasze ciało fizyczne, to także czysta energia, ale o większej gęstości- w postaci fal stojących. Mówiąc językiem potocznym, taka stojąca fala jest zamrożoną formą energii. To tak, jakbym wziął np. światło/fotony, lub jakąś inna formę tachyonów i wprowadził je w bezruch.

Nasze ciało świetliste natomiast, nie jest tak sztywno przywiązane do matrycy zakotwiczonej w falach stojących. Ciałem świetlistym możemy skakać po tych falach z jednego miejsca kosmosu, w inne. Z kolei matryca obejmująca to silnie zagęszczone ciało zwane fizycznym, nie pozwala nam już na tego rodzaju swobodę. Ta matryca stopniowo będzie zanikać, im bardziej nasze ciało fizyczne będzie zmniejszać swą gęstość i wtedy to odzyskamy zdolności, jakie już kiedyś mieliśmy, zanim spowrotem rzuceni zostaliśmy do tej niskiej gęstości.

Obydwa wymienione rodzaje ciał podłączają się do siebie energetycznie, kiedy inkarnujemy. Miejscami połączeń tych dwu ciał są rozgałęzienia nerwowe przy rdzeniu kręgowym Ciało świetliste/ energetyczne zasila wszystkie nasze chromosomy energią (w dużej części energią w formie stojących fal świetlnych). Bez tej energii nasze DNA w niedługim czasie straciło by swe własne światło, zamrożone w nim (niczym bateria, wyładowało by się). Jest to głównym powodem, dlaczego żywotność klonów jest tak krotka. Potocznie mówi się, ze klony nie maja duszy i to właśnie o brak tego ciała energetycznego/świetlistego chodzi.

Jak pisałem, większość procesów komórkowych powiązanych z DNA, odbywa się na poziomie świetlnej komunikacji miedzy nimi. Dla lepszego zrozumienia z Waszej strony dodaje jeszcze, ze ta komunikacja drogą świetlną odbywa się również miedzy DNA, a ciałem świetlistym. To, co ezoterycy nazywają Czakrami, jest podpięciami jednego ciała do drugiego i autostradami stojących fal świetlnych. Jeżeli teraz nasi „panowie” wymyślili i zastosowują technologię która zakłócać będzie wszystkie opisane drogi komunikacji świetlnej, to zarówno komórki naszego fizycznego ciała będą miały trudności z regeneracja (powstawanie raka, degeneracja tkanek itd.), jak i zakłócone zostanie przesyłanie danych miedzy naszym komputerem fizycznym (którym jest nasze ziemskie ciało) i komputerem energetycznym (ciałem świetlistym -inaczej duszą).

Osiągniecie celu, jaki postawiły sobie kiedyś istoty smocze i gadzie- a mianowicie zniewolenia bogów- staje się dzieki tej technologii bardzo bliskim.

Czy możemy się w jakiś sposób chronić przed technologia „Red-Grid/ Blue-Grid”, zwana Morgelonami? -Tak, możemy. Jak wspomniałem, zdrowe żywienie (w przynajmniej 50%-tach w surowej postaci) jest ważną rzeczą, a także utrzymywanie alkalicznego poziomu w komórkach (nie zakwaszać organizmu), oraz odtruwanie przez np. picie destylowanej wody, lub roztworem miału dolomitowego/ skały wulkanicznej. Na pewno pomoże nam unikanie miejsc skażonych mikrofalami- a szczególnie pulsowanymi (telefonia komórkowa, bezprzewodowe modemy internetowe i wszelkiego rodzaju bezprzewodowe urządzenia działające na mikrofalach, stacje radarowe- jak zamontowana kilka lat temu pod Krakowem). Niestety zwolennicy telefonii komórkowej otaczają nas zewsząd i rzeczą trudną jest dzisiaj trzymać się od nich z daleka. Co za tym idzie, stacje nadawczo-odbiorcze tejże telefonii, także otaczają nas ze wszystkich stron- szczególnie w miastach. Ci ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, ze noszą w kieszeniach i torebkach detonatory nano-broni, jaka umieszczona została w komórkach ich ciał.

Istnieje środek na bazie roślinnej, który pewien człowiek odkrył przez przypadek jako trutkę na Morgelony; Postawił kiedyś puszkę z tym środkiem na skraju wanny. Kiedy się kąpał i niechcący zahaczył ręką, zawartość puszki wsypała się do wanny. Juz po kilkunastu minutach, w wodzie pływało mnóstwo dziwnych włókienek. Zauważył również jak niektóre z nich tkwią jeszcze w porach jego skory. Zaciekawiło go to i zaczął szukać informacji o nich. Później podzielił sie swym odkryciem na którejś ze stron internetowych. Środkiem tym był wyciąg z Alfalfy, czyli Lucerny, która to jest ziołem o silnie alkalizujących (odkwaszających) właściwościach.

Grzesiek (magdarian)

5 uwag do wpisu “Morgellony

  1. Witam Grzesiu!
    Ciekawe rzeczy tu piszesz,dzieki ze sie dzielisz z innymi ta wiedza.Mam pare pytan do Ciebie
    Jaka dokladnie pic wode destylowana?i ile dziennie?
    Co myslisz o David Icke i Stewarcie Swerdlowie?

    Lubię to

    1. picie destylowanej wody jest wyrządzaniem sobie krzywdy
      w skrajnych przypadkach powadzi do śmierci
      organizm potrzebuje składników mineralnych bez których nie może funkcjonować

      Lubię to

  2. ja piłam na wiosnę sok z lucerny, którą sama zasiałam (uprawiana ekologicznie)ale nie zauważyłam żadnych widocznych rezultatów zdrowotnych.

    Lubię to

  3. Sól morska podgrzana w garnku do momentu aż zacznie skwierczec, zwinięta w bawełnianą szmatkę i polana octem. Przylozona do ciała usuwa to paskudztwo bardzo szybko.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s